Stempli się baaardzo boję. :D Okiełznuje je powolutku, bez zbędnego pośpiechu, co by mnie nie skrzywdziły i się nie spłoszyły. Dlatego wyzwanie wymiankowe rzucone przez Arte na Srapujących Polkach było dla mnie naprawdę trudne. Doszłam do wielu wniosków: mój tusz nie spełnia do końca moich oczekiwań, przydałby się wodoodporny i generalnie - ciężko. Mam nadzieję, że ogarnęłam na tyle, że obciachu nie ma. :)
Stanęło w końcu na tym, że skrzydełka podmieniłam od innego stempla i odbiłam akrylówką - to pomysł, który podpatrzyłam jakiś czas temu u Zielonookiej. Uratował mi życie. :) Do tego trochę brokatu i tyle. :)
A wymieniałam się z Aditu, której boską pracę możecie zobaczyć tutaj. Totalnie kolorowy słodziak! :)
Dziękuję bardzo za świetną zabawę! :*
Pozdrawiam serdecznie i życzę dobranoc,b o normalnie padam! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymiana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymiana. Pokaż wszystkie posty
sobota, 19 listopada 2011
czwartek, 1 września 2011
ATC Słodkie życie i szczęśliwa wiadomość :)
Słodkie życie to temat ostatniej wymianki na Scrapujących Polkach. Temat mi tak bardzo się spodobał, że powstała para ATC i po raz pierwszy nie taka sama, ale troszkę się różniąca. Wyszła wersja chłopczykowa i dziewczynkowa. :)
Wymieniałam się z przesympatyczną medardką. Spytałam się tajemniczo, którą wersję woli, więc do niej poleciała dziewczynkowa:
Dużo cukierasów, piernikowy domek, babeczki inne smakowitości... z papieru. ;)
A to większa wersja chłopczykowa:
Od Małgosi dostałam przesłodką przesyłkę z bogatym wnętrzem, a w tym tego prześwietnego ATCiaka:
Babeczki są do schrupania. Dziękuję Ci Gosiu przeogromnie!! :*
No i muszę się pochwalić tym, co niektórzy już wiedzą. :D MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ!! Zostałam projektantką działu ATC na Scrapujących Polkach! Cieszę się przeogromnie!! Mam nadzieję, że wywiążę się śpiewająco ze wszystkich obowiązków, a wszyscy będą się dobrze bawić. :)
Pozdrawiam serdecznie i ślę buziaki - dzięki za ciepłe słowa! :*
Wymieniałam się z przesympatyczną medardką. Spytałam się tajemniczo, którą wersję woli, więc do niej poleciała dziewczynkowa:
Dużo cukierasów, piernikowy domek, babeczki inne smakowitości... z papieru. ;)
A to większa wersja chłopczykowa:
Od Małgosi dostałam przesłodką przesyłkę z bogatym wnętrzem, a w tym tego prześwietnego ATCiaka:
Babeczki są do schrupania. Dziękuję Ci Gosiu przeogromnie!! :*
No i muszę się pochwalić tym, co niektórzy już wiedzą. :D MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ!! Zostałam projektantką działu ATC na Scrapujących Polkach! Cieszę się przeogromnie!! Mam nadzieję, że wywiążę się śpiewająco ze wszystkich obowiązków, a wszyscy będą się dobrze bawić. :)
Pozdrawiam serdecznie i ślę buziaki - dzięki za ciepłe słowa! :*
środa, 3 sierpnia 2011
Balonowo
I wcale nie chodzi o gumę do żucia. ;) "Balony" to temat ostatniej wymianki na Scrapujących Polkach.
Moja interpretacja jest chyba trochę infantylna, ale tylko popatrzcie na te słodkie króliki! Są takie rozkoszne, że nie mogłam się powstrzymać! :) No i wyszło tak trochę "dzieciowo" i jesiennie chyba. ;)
Chmurki wycięłam i machnęłam akwarelkami, króliki sobie radośnie latają na żyłkach. A miałam takie problemy, żeby okiełznać te małe dziady! Co chwilę mi się przekręcały i gdyby nie te ich słodkie małe łebki, to nie wiem, co bym im zrobiła. :D
Miasteczko wycięte i podklejone na gąbeczkach, żeby było takie pełniejsze i przestrzenne. Są też tęcze - taka bajkowa trochę kraina.
Wymieniałam się z przesympatyczną Boei, od której otrzymałam takie cudeńko. :)
I świetny cytat, i balon piękny i w ogóle bardzo się cieszę! :) Dziękuję Ci bardzo! :*
Moja interpretacja jest chyba trochę infantylna, ale tylko popatrzcie na te słodkie króliki! Są takie rozkoszne, że nie mogłam się powstrzymać! :) No i wyszło tak trochę "dzieciowo" i jesiennie chyba. ;)
Chmurki wycięłam i machnęłam akwarelkami, króliki sobie radośnie latają na żyłkach. A miałam takie problemy, żeby okiełznać te małe dziady! Co chwilę mi się przekręcały i gdyby nie te ich słodkie małe łebki, to nie wiem, co bym im zrobiła. :D
Miasteczko wycięte i podklejone na gąbeczkach, żeby było takie pełniejsze i przestrzenne. Są też tęcze - taka bajkowa trochę kraina.
Wymieniałam się z przesympatyczną Boei, od której otrzymałam takie cudeńko. :)
I świetny cytat, i balon piękny i w ogóle bardzo się cieszę! :) Dziękuję Ci bardzo! :*
piątek, 1 lipca 2011
Sowa mądra głowa
Kolejna wymianka ATC na Scrapujących Polkach przebiegła pod hasłem "Sowa mądra głowa". Do głowy wpadł mi pomysł, żeby uwzględnić obie części tematu: żeby była sowa i żeby było inteligentnie. ;)
Moje ATC ma ramkę pomalowaną crackle paintem, a w środku na gałęziach siedzą sobie dwie sowy. :)
Ramkę wycięłam ozdobnymi nożyczkami, co wcale nie jest takie proste, bo trzeba nieźle wycelować, żeby wzorek się zgodził (w sensie początek wycinania po owalu z końcem). Chyba, że tylko ja mam jakieś takie problemy. :P
W śroku ATC jest mała kieszonka z tagiem z mądrą sentencją, pod którą jako optymistka podpisuję się obiema łapkami:
Wymieniałam się z frutti di bosco, od której dostałam najbardziej mediowe ATC, jakie w życiu w ręku trzymałam. To trzeba zobaczyć na żywo, bo te kolory się mienią, błyszczą i kuszą.
I zbliżenie:
Dziękuję Ci moja droga za śliczne ATC, podoba mi się niezmiernie!
Na koniec chciałabym podziękować za odwiedziny i komentarze. :* Od razu lepiej na sercu, a dzień był dzisiaj okropny: auto umarło, trzeba było pchać, buty z materiału robiły "bul bul bul" w kałużach, holowanie, a na koniec upuściłam komórkę mojego męża i wredna małpa zgłupiała. A ja tylko podjechałam po papiery na albumik! ;( No cóż, przynoszę pecha - takie fakty. Pozostaje mi tylko przeczytać sentencję z mojego ATC i udawać, że może być tylko lepiej. ;P
Pozdrawiam serdecznie!
Moje ATC ma ramkę pomalowaną crackle paintem, a w środku na gałęziach siedzą sobie dwie sowy. :)
Ramkę wycięłam ozdobnymi nożyczkami, co wcale nie jest takie proste, bo trzeba nieźle wycelować, żeby wzorek się zgodził (w sensie początek wycinania po owalu z końcem). Chyba, że tylko ja mam jakieś takie problemy. :P
W śroku ATC jest mała kieszonka z tagiem z mądrą sentencją, pod którą jako optymistka podpisuję się obiema łapkami:
Wymieniałam się z frutti di bosco, od której dostałam najbardziej mediowe ATC, jakie w życiu w ręku trzymałam. To trzeba zobaczyć na żywo, bo te kolory się mienią, błyszczą i kuszą.
I zbliżenie:
Dziękuję Ci moja droga za śliczne ATC, podoba mi się niezmiernie!
Na koniec chciałabym podziękować za odwiedziny i komentarze. :* Od razu lepiej na sercu, a dzień był dzisiaj okropny: auto umarło, trzeba było pchać, buty z materiału robiły "bul bul bul" w kałużach, holowanie, a na koniec upuściłam komórkę mojego męża i wredna małpa zgłupiała. A ja tylko podjechałam po papiery na albumik! ;( No cóż, przynoszę pecha - takie fakty. Pozostaje mi tylko przeczytać sentencję z mojego ATC i udawać, że może być tylko lepiej. ;P
Pozdrawiam serdecznie!
środa, 1 czerwca 2011
Różane ATC
Czyli ATC na wymianę. :) Tematem były róże, ale jakoś długo szukałam inspiracji, jak podejść do tego tematu. I nagle wena przyszła sama, a zainspirował mnie... (matko, serio nie wiedziałam, że taka bzdura może zainspirować! :D) tapicerowany retro fotel w paski. :D Serio, nie pytajcie. :P
No to do dzieła. Oto ATC:
A gdy nim potrząśniemy okazuje się, że jest mini shakerboxem! :)
I trochę szczegółów. Spękania crackle paintem:
I mikroskopijna kamea własnoręcznie wydziubana. :D
A na wymianie miałam okazję wymienić się z mieszkającą prawie po sąsiedzku Makolą - moje ATC poleciało jedną dzielnicę dalej. ;) I oto jej śliczne ATC z różami tak cudnymi, że aż chce się je wąchać (i oczywiście zostały bardzo dokładnie zmacane :P):
Baaaaardzo Ci dziękuję. ATC podoba mi się szalenie. :*
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za miłe słowa. :) :*
No to do dzieła. Oto ATC:
A gdy nim potrząśniemy okazuje się, że jest mini shakerboxem! :)
I trochę szczegółów. Spękania crackle paintem:
I mikroskopijna kamea własnoręcznie wydziubana. :D
A na wymianie miałam okazję wymienić się z mieszkającą prawie po sąsiedzku Makolą - moje ATC poleciało jedną dzielnicę dalej. ;) I oto jej śliczne ATC z różami tak cudnymi, że aż chce się je wąchać (i oczywiście zostały bardzo dokładnie zmacane :P):
Baaaaardzo Ci dziękuję. ATC podoba mi się szalenie. :*
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za miłe słowa. :) :*
wtorek, 3 maja 2011
Ale cyrk!
Moje pierwsze ATC - nie przypuszczałam, że aż tak spodoba mi się ta forma, ale troszeczkę oszalałam na jej punkcie. Takie to małe, a tyle można zmieścić. :) No i temat strasznie mi się spodobał - cyrk - czego tu nie lubić? Kolory, wzory, piękne stroje, aż chce się ciąć papier. A starałam się bardzo, bo wymieniałam się z samą Arte Banale. No i w końcu zrobiłam coś takiego - taki mały shadowbox, a raczej powinnam powiedzieć "shadowboxik". ;)
A od Arte Banale dostałam taką pięknotę. Jak tylko do mnie przyszło to ATC to je wymiętosiłam z każdej strony i z rąk nie chciałam puszczać. Przecudne... i tylko moje! :D
Dziękuję z całego serca - dziękuję, dziękuję, dziękuję. Za miłe słowa, piękną twórczość i za to, że jesteś dla mnie inspiracją.
A wszystkim odwiedzającym mój blog - jejku, jak przeczytałam te wszystkie komentarze, to aż mi serce zmiękło i łezka się w oku zakręciła. Ślicznie dziękuję i kłaniam się nisko. :) Aż świat od razu wydaje się piękniejszy. Pozdrawiam wszystkich zaglądaczy. :)
A od Arte Banale dostałam taką pięknotę. Jak tylko do mnie przyszło to ATC to je wymiętosiłam z każdej strony i z rąk nie chciałam puszczać. Przecudne... i tylko moje! :D
Dziękuję z całego serca - dziękuję, dziękuję, dziękuję. Za miłe słowa, piękną twórczość i za to, że jesteś dla mnie inspiracją.
A wszystkim odwiedzającym mój blog - jejku, jak przeczytałam te wszystkie komentarze, to aż mi serce zmiękło i łezka się w oku zakręciła. Ślicznie dziękuję i kłaniam się nisko. :) Aż świat od razu wydaje się piękniejszy. Pozdrawiam wszystkich zaglądaczy. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)