Dzisiaj Novinka na Scrapujących Polkach zaprasza do nowego wyzwania ATC. Temat myślę, że jest przyjemny, ponieważ trzeba na swojej pracy umieścić matrioszkę w dowolnym wydaniu. Ja postanowiłam wymyślić coś bardziej zwariowanego (hihi) i skupiłam się bardziej na budowie matrioszki. Do tego wpadł mi do głowy tekst "dwoić się i troić", który wpasował się tu świetnie.
Na początku mamy zwykłą Marylin według Andy'ego Warhola.
Jednak, gdy otworzymy jej głowę (to, nie wiedzieć czemu, kojarzy mi się z Monty Pythonem :P), możemy z niej wyciągnąć kolejne Marylin. Wiem, że to przedziwne, ale śmieszy mnie nieziemsko! :D Jeśli chodzi o sposób wykonania tego... Nie jestem w stanie tego powtórzyć. :D Generalnie konstrukcja opiera się na pasku papieru, który zagięłam w niektórych miejscach i dokleiłam głowy. Trochę się przy tym nasiedziałam i nakombinowałam i sama się dziwię, że działa. :P
I widok z boku. Musiałam ją nieco podkleić na piance, żeby reszta głów się zmieściła pod spodem. ;)
Zachęcam Was do wspólnej zabawy ATC!
I dziękuję OGROMNIE za komentarze pod poprzednim postem. Naprawdę dodały mi skrzydeł! A powiem Wam szczerze, że bardzo bałam się zacząć digi, ale jak już się zacznie, to jest super! Polecam. :)
Buziaki!